Pielęgnacja mojej- wybrednej cery

Witajcie! W dzisiejszym, pierwszym wpisie powiem Wam coś na temat mojej codziennej pielęgnacji twarzy. Na początek- moja twarz należy raczej do tych problematycznych, choć mam 20 lat to nadal występują u mnie drobne zmiany skórne charakterystyczne dla twarzy w okresie dojrzewania. Próbowałam wielu żeli myjących także z tej wyższej półki cenowej, kremów na dzień- nic. W aptece polecono mi również linię Effaclar Duo marki La Roche Possay- po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii zdecydowałam się na żel oraz „kremożel” tej firmy. Niestety i tym razem nie przyniosło to efektów nawet po pół roku stosowania. Dopiero po takiej kombinacji moja cera jest wyraźnie ładniejsza :) Przyznam, że idealnych kosmetyków poszukiwałam przez długi okres, a co za tym idzie- wydałam masę pieniędzy, a nie przyniosło to zamierzonego efektu. Mam skórę przetłuszczająca się ze skłonnością do różnych wyprysków. Teraz z autopsji wiem, że nie warto czasami szukać drogich zamienników produktów, które mamy w zasięgu ręki nawet o 70% taniej, do codziennej pielęgnacji twarzy.
  1. Najpierw oczyszczam twarz żelem „fizjoderm” z linii „kuracja lipidowa” marki Ziaja med. Nakładam pompkę żelu na wacik kosmetyczny i ściągam nim cały makijaż (makijaż oczu zmywam uprzednio płynem micelarnym marki MIXA). Producent przekazuje „nanieść fizjoderm żel na wacik i kolistymi ruchami oczyścić skórę bez użycia wody”. Żel pozostawia moją skórę gładką
  2. Aby pozbyć się resztek makijażu używam żelu (także z linii Med firmy Ziaja)- ten produkt ma silnie „apteczny” zapach, nie posiada substancji zapachowych (tak pisze producent)
  3. Gdy już skóra jest oczyszczona nakładam pompkę serum marki Lirene C+D (nocą po wchłonięciu się serum nakładam jeszcze krem głęboko nawilżający Dermedic HydaIn2- niestety nie nadaje się do stosowania na dzień przez jego lepką i tłustą konsystencję). 

Na dzień zdarza mi się także użyć kremu Ziaja dla skóry tłustej i mieszanej 25+, ale- jak widzicie- jest to dosłownie „zdarza się”, bo opakowanie nie jest zużyte nawet w 5%.





A Wy jak pielęgnujecie swoją twarz? Czy macie jakieś perełki wśród kosmetyków? 

Komentarze

  1. Polecam żel aloesowy firmy Holika Holika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam pięć lat więcej niż Ty a nadal mam skórę jak dojrzewającą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja codziennie używam wieczorem maseczek, takich płynnych (nie peel off). A z rana przemywam tonikiem i jest bardz ok. Nie jestem przekonany do produktów z ziaji. Ostatnia ich maseczka jakoś nie przypadła mi do gustu :/

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie pomogła zmiana diety i wymiana kosmetyków na naturalne :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz